piątek, 9 marca 2012

Folia babelkowa, Polska nie istnieja tak jak chmury na niebie i rozchwiane palmy ;)

Tak wiec oficjalnie mielismy obchodzony wczoraj swiatowy dzien kobiet. Z racji tego ze na czwartki przypada dzien yearbook'owych deadline'ow musielismy w szkole zostac dlugo dlugo ( dokladnie 13h ) zostala zaproszona pizza na nasza impreze. Byly chwile kryzysowe kiedy kazdy chcial po prostu rzucic wszystkim i wrocic do domu ale niestety tak sie nie dalo. Wracajac do Dnia Kobiet.... Nie jest on jakos hucznie tutaj obchodzony ale uroczo z racji tego dziewczyny mogly pierwsze stanac w kolejce po pizze :P I uroczo sostalam olana przez Mojego Starszego Brata na rzecz tegoz wlasnie swieta i Jego Dziewczyny ( jesli ktorekolwiek z was to czyta to nie odbierajcie tego ofensywnie ( po porostu musze o czyms napisac prawda?? (  nie no, zartuje :P) ) tak tylko sie z wami drocze :D ). I dostalam zyczenia. O 2 w NOCYYYYYYYYYYY!!! Kto normalny wysyla o tej porze zyczenia?? Na komurke??? Kiedy czlowiek chce sie wyspac przed spedzeniem w szkole 13h?? Ale juz dawno stwierdzilam ze nie bardzo wychodzi mi rozumienie ludzi.

O!! I mielismy Spirit Week w tym tygodniu i wczoraj Seniors przebierali sie w stroje przeciwnych plci. I dostalam folie babelkowa, taka duza! Starczyla mi na caly dzien zeby wkurzac ludzi pykaniem ;)

A dzis mielismy cos w rodzaju apelu w szkole, i zostaly oglaszone wszelakie informacje o promie. Oficjalna data przypada na kwiecien 28, wiec dziewczyny zaczynaja juz  szalec na punkcie sukienek i dodatkow.

Skonczylam tez teraz ogladac Slumdog'a i warto bylo :P Pochwale sie wam rowniez ze mam juz calosc sumy na wycieczke a jutro ide zmienic konto w banku. mialam jeszcze cos innego jutro zrobic ale nie pamietam co. Pogoda ladnie u mnie wzrazta mamy mile 30 stopni w cieniu wiec nie jest tak zle jak bedzie kiedy bede sie z tad wynosic. Wiem teraz narzekam na nieznosne 49 ale w  czasie polskiej zimy zatesknie za tym nie raz.

Na niebie nie ma ZADNYCH chmur!! ani jednej takiej tyci tyci. Wcale od dluzszego czasu. A Polski nie ma!! Bo bierzemy o pierwszej wojnie na historii. I to bylo tak ze Niemcy byly ogromne. I byli bezposrednimi sasiadami Rosji a Polska wcale nie istniala.
Sie zedenerwowalam i powiedzialam ze chyba sie powinien nauczyciel poduczyc troszeczke historii. A on co?? No nic! Rzucil mi spojrzenie smierci. Wiec juz siedzialam cich. A na koniec zajec sie do mnie usmiechnal. No i jak tu rozumiec ludzi jak zaprzeczaja sami sobie??

I moja h mama wpadla do mnie do pokoju dzis czy chce jechac z nia do Starbucks'u ot tak. Co bylo mile bo mi sie oczy po szkole kleily. Ale zazwyczaj robimy to przy okazji, nigdy specjalnie. A ty tak fajnie. I pani sie usmiechnela, i pan z banku powiedzial ze chce jechac ze mna dookola Stanow. No to grzecznie sie usmiechnelam i powiedzialam ze nie ma sprawy i mu sie chyba milo zrobilo, bo tez sie usmiechnal.:)

Wczoraj jak jechalam rano do szkoly to troszke wialo i palmy sie t6ak ladnie poruszaly ze mi sie przypomniala Kalifornia. O i taka mila wiadomosc za tydzien mamy przerwe wiosenna wiec moja rodzinka chce mnie wziac do San Diego bo ja chce tam zawitac a nasze wycieczka nie uwzglednia tego zakatka planety w swoim rozkladzie, tak samo jak Vegas i zakatkow Mexyku ale na szczescie H rodzice sa chetni zeby mi te miejsca pokazac. Z racji ze sie pytali gdzie chcialabym pojechac odpowiedzialam ze nie pogardzilabym rowniez Floryda no ale fakt faktem troszke daleko jest, nie ma co, wiec zadowole sie tym ze Miami bedzie mnie znosic przez te 5 h jak bede na lotnisku w drodze powrotnej ( majac oczywiscie nadzieje ze w ogole wracam bo niby data biletu jest tyle ze problem polega na tym ze biletu  jak nie bylo tak nie ma). O i jak kiedykolwiek slyszeliscie cos wartego zobaczenia w Arizonie to informacje mile widziane ;) Tak poza tym to tez mozecie dac znac co u was slychac!!

I jurto ide zaopatrzec ( a moze zapatrzyc?? wiem wiem moj nauczyciel od polskiego zawsze powtarzal ze nie rozumie uczniow wracajacych z wymiany...w sensnie ze nie lapie tego ze maja problemy z mowieniem i pisaniem, ale prawda taka ze pisanego polskiego uzywam tylko tu albo jak wysylam linki mojej rodzince na skype ale to bardziej kopiuj i wklej, w kazdym razie problemy naprawde sa, poza tym placze mi sie jezyk troche jak zaczynam mowic po Polsku ) w aparat gdyz moj stary zostal spisany na straty i juz mi powiedziano ze nie mam co liczyc ze sie odnajdzie. A w koncu wymiana plynie i zapotrzebowanie na zdjecia jest.

I tym oto sposobem czeka mnie pobudka w grnicach 9.30 co odkad mieszkam tutaj stalo sie prawdziwa tragedia poniewaz w soboty spi sie do 1 i basta!

I tak przy okazji uzycia basta... Marta B!!!!!!! Ktos mi obiecal zdjecia z grudniowego spektaklu i dziwnym trafem uwaga uwaga... Dalej ich nie mam :P no wiec trzeba sie przypomniec :)

No wiec dobrze mam godzinke 10.42 i slysze juz jak moje lozko mnie wola zachecajaco zeby do niego wskoczyc, a poza tym nie mam juz niczego ciekawego do powiedzenia poza tym ze coraz bardziej mnie korci na zrobienie tatuazu ( tylko ze niektorzy tego nie aprobuja) wiec ide spac i napisze jak bede miec cos ciekawego ;) I w koncu wrzuce zdjecia miejmy nadzieje. Zrobie wam tez fotki termometrow albo stron z temperaturami azeby wam sie cieplej zrobilo :)


P.S. ogladalam po raz setny Listy do Juli w ostatnim czasie i tak patrzylam na Wloch i mi sie za trawa zielona zatesknilo ;P a deszczu nie widzialam od pazdziernika.. Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz